<title_newspaper="Sztandar Modych"> 
<title_article="w lewobrzenej Warszawie"> 
<author_1=Henryk Baczko> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1951">
<month="09">
<date=1951-09-21>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
W piwnicy byo ciemnawo. May kopccy kaganek rzuca ponury blask na otoczenie. Dokoa cian zbudowana byy pki, na ktrych niegdy znajdoway si zapewne konfitury i zapasy domowe. Na pkach i pododze leeli pokotem onierze i spali. Miarowe chrapanie wpywao uspokajajco. Napawao otuch.
Koo polowego telefonu siedziay trzy osoby. By to dowdca zwiadu batalionowego, sierant Popawski, z towarzyszami. Jedli czarny chleb i konserwy. Obok tej trjki siedzia cywil redniego wzrostu  dowdca powstacw. onierze sennie uli chleb i czasem automatycznie opaday im jak ow cikie powieki. Wanie ubiegej nocy 16 wrzenia onierze 3 baonu przybyli na przyczek, by wzmocni bronicy si baon porucznika Kononkowa. Chopcy nie spali juz trzeci noc i byli ju u kresu si.
Strzelanina, ktra ucicha od godziny, z zapadniciem zmierzchu znw odya. Zaczy gra modzierze.
Okoo 19 przyby do kompanii kapitan Olechnowicz. Zwoa wszystkich oficerw, nie liczc obecnych porucznika Staka, Igora, dowdcy domu porucznika Kreta i objani zadanie. Front przebiega wzdu ulicy Idkowskiego, ktra oprcz numeru 5/7 bya w naszych rkach. Ju przeszo tydzie jak hitlerowcy wygnali powstacw z tego domu. Aby mc obroni przyczek, ewakuowa ludno cywiln i rannych powstacw, trzeba byo zdoby Idkowskiego 5/7. Hitlerowcy bardzo cenili ten obiekt. By to ich przyczek na naszym odcinku i za jego zdobycie zapacili du cen krwi i sprztu.
 Jeeli zdobdziemy ca Idkowskiego, wtedy o wiele szybciej bdzie mona ewakuowa szpital na Zagrnej  mwi Olechnowicz.
Szpital na Zagrnej mieci si w gmachu szkoy powszechnej. Przez ca poprzedni noc ewakuowano z niego rannych dkami, ktre przywoziy prowiant i amunicj dla wojska. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
